Kpt. Patryk Sienkiewicz, stomatolog gdańskiego aresztu to bardzo skromny i niepozorny człowiek, ale to człowiek z żelaza. IM (3,8/180/42,2) – te liczby nie pozostawiają wątpliwości. Pływanie na dystansie 3,8 km, jazda rowerem – 180 km i bieg – 42,2 km – po prostu Ironman.

Z kim mamy do czynienia

Kpt. Patryk Sienkiewicz to funkcjonariusz Aresztu Śledczego w Gdańsku a prywatnie spełniony mąż i ojciec dwojga dzieci. Żona i dzieci też startują w zawodach – to wciąga. Człowiek wielu pasji. Uprawiał windsurfing i strzelectwo. Słucha muzyki klasycznej a do pracy wstaje o 5 rano. Lubi dobrą kawę i widoki wschodów słońca nad morzem. Co więcej? Aktywności jest wiele, m.in. przystąpił do facebookowej grupy „Mundur na rowerze” powstałej z inicjatywy ponad 400 funkcjonariuszy Policji, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i innych służb mundurowych w celu propagowania aktywnego trybu życia poprzez jazdę na rowerze, zwiedzania Polski a także pomocy potrzebującym.

Zahartować żelazo – czyli jak się to wszystko zaczęło

W 2005 wstąpił do służby. Jak mówi:

Była to w części realizacja moich marzeń o pracy w wojsku. Jeżeli coś robię staram się robić to solidnie. Jeżeli związałem swoje życie ze służbą, to uznałem, że trzeba będzie trzymać poziom. Nie tylko na gruncie zawodowym, ale również utrzymywać kondycję.

Pierwsze lata służby to głównie ćwiczenia na siłowni. Przeciążenie w łokciu ograniczyło jednak ten kierunek rozwoju. Stopniowo zwrócił się w kierunku sportów wytrzymałościowych. Na początku było bieganie i basen. Później doszedł rower. Porzucił dojazd koleją SKM do pracy na rzecz roweru. To był pewien przełom. Codziennie pokonane prawie 50 km powoli wyrabiały kondycję pozwalającą na starty w zawodach.

Dodatkowo, co dla mnie jest chyba najcenniejsze, poranny dojazd wzdłuż morza (z Gdyni do Gdańska) dodaje bardzo dużo pozytywnej energii na cały dzień pracy, a powrót pozwala się zresetować po często ciężkich zmaganiach z pacjentami.

Sport daje mu jeszcze jeden nieoceniony plus:

„Praca stomatologa powoduje przeciążenia i dla wielu moich kolegów/koleżanek rehabilitacja to codzienność. Dla mnie nie. Nie wiem co to bóle kręgosłupa, nadgarstka, bioder itp. No chyba, że przysłowiowe "zakwasy".

Treningi w różnych warunkach pogodowych uodparniają na pospolite przeziębienia. Zawody w których uczestniczył z roku na rok były coraz dłuższe, trudniejsze, szybsze. Rywalizacja wciąga. Obserwując zmagania triathlonistów na zawodach w Gdyni w 2013 r., pomyślał, że skoro pływa, jeździ, biega to dlaczego nie wystartować w triathlonie? I tak we wrześniu 2017 r. stanął na starcie pełnego dystansu Ironman w Malborku. O tym jak było podczas zawodów Tatraman 2016 i Castle Triathlon 2017 można przeczytać więcej w odnośnikach TATRAMANCASTLE TRIATHLON, dość powiedzieć, że zawody kpt. Patryk Sienkiewicz, jak na człowieka z żelaza przystało ukończył jeszcze z zapasem siły.

Trochę o historii triathlonu

Pierwszy triathlon rozegrano 25 września 1974 w Stanach Zjednoczonych, a dokładnie w San Diego. Zawodnicy mieli wtedy od pokonania 500 jardów (457,2 metra) pływania, 5 mil (8,047 kilometra) jazdy rowerem i 6 mil (9,656 kilometra) biegu. W 2000 roku triathlon oficjalnie wszedł do rozgrywek olimpijskich na Igrzyskach w Sydney. Olimpijskie zawody są rozgrywane na dystansach 1,5 km/40 km/10 km. W Polsce pierwszy triathlon rozegrano 14 lipca 1984 w Poznaniu, na Kiekrzu, na dystansach 1,5 km/50 km/20 km.

Zawody triatlonowe IRONMAN uważane są za najbardziej prestiżowe na całym świecie. Od kilku lat organizowane przez World Triathlon Corporation. Wyścig organizowany jest na dystansach: 3,86 km (2,4 mil) pływanie, 180,2 km (112 mil) jazda na rowerze i 42,195 km (maraton, 26,2 mil) bieg. Wyścig zaliczany jest do długodystansowych startów triatlonowych. Mistrzostwa Świata w wyścigach IRONMAN odbywają się każdego roku w październiku w hawajskim mieście Kona na wyspie Big Island.

Co dalej?

W 2017 r. kpt. Patryk Sienkiewicz startował w 27 różnych zawodach na terenie całego kraju. Oprócz ukończenia pełnego dystansu Ironman na Castle Triathlon Malbork, zajął także w październiku 2017 r. 3 miejsce w AG Mistrzostwa Polski w Duathlonie w Rumii. Jak mówi:

Rozwijam się w tych dyscyplinach, w których jestem najsłabszy.

Przede mną jeszcze Maraton 15. kwietnia w Gdańsku i 21. kwietnia w Gdyni. Nie ma czasu na regenerację.

Do końca roku ma zaplanowane jeszcze 22 starty w zawodach w tym 8 startów w triathlonach.

Najtrudniejsze w Ironmanie są przygotowania. Każdy jest w stanie go zrobić, jeżeli jest w stanie się przygotować.

Od połowy roku, będzie już planował uczestnictwo w zawodach w 2019 r. Wyzwanie, do którego się przymierza to HardaSuka Extreme Triathlon. HardaSuka to obecnie najtrudniejsze zawody triathlonowe w Polsce i jedne z najtrudniejszych na świecie. Trasa biegowa jest bardzo wymagająca technicznie, prowadzi trudnymi szlakami Tatr Zachodnich oraz Wysokich i zawiera odcinki o dużych przewyższeniach, znacznej ekspozycji, luźnych kamieniach, a zmienna pogoda jest tam więcej niż prawdopodobna.

A później? Może Mistrzostwa Służby Więziennej w Triathlonie? Droga jest otwarta i zobaczymy co czas przyniesie. Niewątpliwie podziw i gratulacje kpt. Patrykowi Sienkiewiczowi należą się już teraz.

 

Tekst: kpt. Patryk Sienkiewicz i kpt. Marek Stuba
Zdjęcia: z archiwum kpt. Patryka Sienkiewicza i kpt. Marek Stuba

Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej