W niedzielę, 21 lipca br., w Gdańsku – po raz kolejny, tym razem z okazji 102. rocznicy osadzenia w gdańskim areszcie przyszłego marszałka Polski Józefa Piłsudskiego oraz Kazimierza Sosnkowskiego (ówczesnego pułkownika Legionów Polskich) – odbyły się uroczystości upamiętniające to zdarzenie.

Lekcja historii

Po wydaniu w 1916 roku tzw. Aktu 5 listopada niemiecki generał - gubernator Hans Hartwig von Beseler rozpoczął wiosną 1917 organizowanie Polskiej Siły Zbrojnej w skład której chciał włączyć także Legiony Polskie. Żołnierze mieli złożyć przysięgę na wierność cesarzowi Niemiec Wilhelmowi II. Większość I i III Brygady Legionów Polskich pod wpływem Józefa Piłsudskiego odmówiła złożenia przysięgi co przeszło do historii jako tzw. kryzys przysięgowy. Żołnierze zostali internowani do obozu w Szczypiornie pod Kaliszem a oficerowie do Beniaminowa pod Zegrzem. W sumie za odmowę złożenia przysięgi internowano ponad trzy tysiące Polaków z Królestwa, a ok. 3,5 tys. żołnierzy z Galicji przeniesiono do armii austro-węgierskiej i wysłano do Włoch. Do więzień trafili m.in. Walery Sławek, Wacław Jędrzejewicz i Adam Skwarczyński. 22 lipca 1917 roku nad ranem w Warszawie okupacyjne władze niemieckie aresztowały Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego.

Następnego dnia trafili oni do gdańskiego więzienia przy Schiesstange (obecnie Areszt Śledczy przy ul. Kurkowej), gdzie przez kilka dni przebywali w areszcie. Niemcy traktowali „więźniów specjalnych” z dużym szacunkiem. Mogli oni korzystać z wielu przywilejów: pozwolono im zachować własne ubrania, w celi mogli trzymać przybory piśmiennicze oraz książki, mogli korzystać z półgodzinnych spacerów i udostępniano im codzienną prasę. Oprócz tego trzy razy dziennie dostarczano im posiłki z restauracji "Venselov" znajdującej się przy Targu Siennym.

Gdańsk – ważne miasto

Nie bez przyczyny Niemcy umieścili więźniów specjalnych właśnie w Gdańsku. Było to miasto przyfrontowe. W związku z tym sądy były tam szybkie i srogie. Gdyby zostały zrealizowane wytyczne pruskiego gubernatora Warszawy Hansa Hartwiga von Beselera, niewykluczone, że Piłsudski z Sosnkowskim zostaliby w Gdańsku straceni. To, że tak się nie stało, to zasługa m.in. ówczesnego sekretarza i tłumacza w sądzie wojennym w Gdańsku Alojzego Rapiora. On dotarł do tej wiadomości, widział wytyczne Beselera i poinformował Polonię. Piłsudski, przez więzienie w Gdańsku, w Spandau i twierdzę Wesel, trafił we wrześniu 1917 roku do Magdeburga, gdzie przetrzymywano w drewnianym domu, w którym wcześniej odbywali karę aresztu oficerowie tamtejszego garnizonu.

Pamiętamy

Dziś na murze tutejszej jednostki znajduje się tablica upamiętniająca tamte wydarzenia. Funkcjonariusze gdańskiej służby więziennej pełnili tu honorową wartę i to właśnie tu odbyła się oficjalna część uroczystości podczas, której pod tablicą pamiątkową zebrani złożyli kwiaty i wieńce, odśpiewano hymn Związku Piłsudczyków „My Pierwsza Brygada” i symbolicznie wprowadzono do aresztu przez patrol w umundurowaniu pruskim Józefa Piłsudskiego i Kazimierza Sosnkowskiego. Następnie uczestnicy zostali zaproszeni na niecodzienne i wyjątkowe wydarzenie. Po przekroczeniu i zamknięciu bramy więzienia wszyscy zebrani mogli obejrzeć pokaz filmu pt. Więźniowie specjalni. Zrealizowane przez Służbę Więzienną „Kino w bramie” pozwoliło zebranym przenieść się chociaż na chwilę w czasie do roku 1917.

Organizatorami uroczystości byli: Związek Piłsudczyków Rzeczpospolitej Polskiej Okręg Gdański
i m. in. Dyrektor Aresztu Śledczego w Gdańsku.



Tekst: kpt. Piotr Trzciński
Zdjęcia: Związek Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej Okręg Gdański

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej