Chcą pomóc drugiemu człowiekowi nie tylko dlatego, że kieruje nimi poczucie obowiązku, że tak należy, ale przede wszystkim dlatego, że sami „na własnej skórze poczuli” czym jest koronawirus COVID-19, a „pomaganie jest fajne”.

    Dziś z samego rana funkcjonariusze Aresztu Śledczego w Tarnowskich Górach zgłosili się w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa w Raciborzu – Oddział Terenowy w Wodzisławiu Śląskim, by oddać osocze i krew. A wszystko to za sprawą odbywającej się w całej Polsce mikołajkowej akcji Służby Więziennej, którą osobistym nadzorem objął Wiceminister Sprawiedliwości nadzorujący więziennictwo – Michał Woś.
    Tarnogórscy penitencjarzyści od wielu lat oddają to co mają najcenniejszego – swoją krew. Robią to na co dzień i w czasie tak wyjątkowym, jak pandemia koronawirusa COVID-19, kiedy brakuje jej tym bardziej.
      Nie znają oni osób, którym oddają krew czy osocze – bo to w ogóle nie jest ważne! Istotą oddawania krwi jest czyjeś uratowane życie i zdrowie. To, że ten nieznany ktoś będzie mógł samodzielnie oddychać, spotka się z rodziną, w końcu zrobi te „szczególne” normalne rzeczy, które robić mogą ludzie zdrowi.

Cała akacja…

    …będzie trwała nie tylko dzisiaj, ale przez następnych kilka dni. W ten sposób funkcjonariusze odpowiadają na apele płynące ze szpitali o oddawanie osocza przez ozdrowieńców i pomoc osobom, które ciężko przechodzą chorobę.
    Tylko w województwie śląskim w akcji weźmie udział ponad 30 funkcjonariuszy – co oznacza, że  ponad 100 osobom, które dziś zmagają się z ciężkimi objawami COVID-19 będziemy mogli pomóc.  

To nie jedyna pomoc

    Pomoc w ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, a także dbałość o praworządność i bezpieczeństwo obywateli – to zadania postawione przed funkcjonariuszami Służby Więziennej.
        Funkcjonariusze i pracownicy jednostki penitencjarnej ze „Srebrnego Miasta” bez wahania włączają się w szereg organizowanych w naszym kraju akcji krwiodawstwa, których celem jest zapewnienie dostępności krwi dla szpitali, a także promowanie przez Służbę Więzienną idei honorowego krwiodawstwa.
    Śląscy penitencjarzyści (w tym i ci służący na co dzień w tarnogórskim areszcie) oddali już ponad 65 litrów krwi, a właśnie trwa akcja oddawania krwi przez służby mundurowe pod hasłem „Nasza Krew – Nasza Ojczyzna”, która zakończy się tuż przed Bożym Narodzeniem.
    Poza tym wspomnieć należy, że są wśród nas funkcjonariusze, którzy dzielą się swym szpikiem. Tylko w tym roku, w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego zarejestrowało się kilkudziesięciu nowych dawców, noszących mundur Służby Więziennej.
    Wszystko to pokazuje, że pomaganie mamy naprawdę we krwi.

Dlaczego warto oddawać krew i kto może zostać krwiodawcą?

    Krew i jej osocze są lekiem, którego niczym nie można zastąpić. Jak pokazuje codzienność odgrywają one bardzo ważną rolę w życiu każdego człowieka. Stanowią żywą tkankę złożoną z różnych komórek. Ich składniki tworzą wysoko rozwinięty system obronny ludzkiego organizmu. Są niezbędne w stanach zagrożenia życia.
    Pamiętajmy, że jedynym źródłem krwi i osocza są zdrowi ludzie.
    Krwiodawcą może zostać każdy kto: ukończył 18, a nie przekroczył 65-ego roku życia; czuje się zdrowy i waży nie mniej niż 50 kg. Najważniejsze jednak by chciał pomóc drugiemu człowiekowi.
    Idąc oddać krew – zjedz lekki posiłek; zabierz dokument ze zdjęciem i numerem PESEL [co pozwoli na stwierdzenie tożsamości] i zgłoś się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

zdjęcia:
kpt. Roman MALCHRZYK

tekst:
kpt. Roman MALCHRZYK
Rzecznik Prasowy
Dyrektora Aresztu Śledczego
w Tarnowskich Górach.

(wykorzystano materiał mjr Justyny SIEDLECKIEJ
Rzecznika Prasowego
Dyrektora Okręgowego
Służby Więziennej w Katowicach.

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej