Pomaganie to społeczny obowiązek każdego z nas – tak o swoim zaangażowaniu w akcję pomocy potrzebującym mówi wychowawca Aresztu Śledczego w Gliwicach kpt. Adam Szymura.

Ze względu na obecną sytuację, tegoroczne Śniadanie Wielkanocne dla Samotnych na Śląsku nie odbyło się tak jak zawsze. Wspólne zgromadzenie się nie było możliwe, ale fundacja Wolne Miejsce nie zostawiła potrzebujących bez wsparcia. Zamiast standardowego spotkania, wolontariusze przygotowali paczki, które osobom samotnym, potrzebującym zostały dowiezione bezpośrednio do domu. W specjalnie przygotowanej fundacyjnej paczce, znalazło się nie tylko higienicznie przygotowane i hermetycznie zamknięte śniadanie, ale również świąteczna niespodzianka, stroik i wyjątkowa lektura świąteczna dla osób samotnych.

Gotowe paczki zostały dostarczone do Katowic, a stamtąd przy zachowaniu odpowiednich środków ostrożności, odbierane były przez wolontariuszy. Wolontariusze zostali zaopatrzeni w środki ochrony osobistej (maseczki, rękawiczki, środki dezynfekujące). Po uprzedzeniu kontakcie telefonicznym, zostawiano osobom potrzebującym pod drzwiami paczki w sposób całkowicie bezkontaktowy.

Jednym z wolontariuszy zaangażowanych w akcję dostarczania paczek był funkcjonariusz gliwickiego aresztu:

Pomysł na zostanie wolontariuszem powstał dość spontanicznie. Chęcią do działania zaraził mnie Mikołaj Rykowski, prezes fundacji Wolne Miejsce. Do pomocy przy tegorocznym śniadaniu zaangażowałem się razem z żoną. Według mnie, warto się teraz trochę zatrzymać, skupić na tym co jest tak naprawdę ważne. Pomagać, zadbać o siebie, ale i o innych. Uważam, że pomaganie to społeczny obowiązek każdego z nas. – mówi o swoich działaniach kpt. Adam Szymura.

 

Tekst: st.szer. Natalia Szarapow
Zdjęcie: z archiwum Areszt Śledczy w Gliwicach

Źródło danych: http://wolnemiejsce.pl/

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej