Pamietają
Tragiczna ewakuacja
W styczniu 1945 r. przez Górny Śląsk prowadziły główne trasy pieszej ewakuacji więźniów z obozu Auschwitz - tak zwanego „marszu śmierci”. Wiodły one przez Oświęcim – Pszczynę – Wodzisław Śląski oraz Oświęcim – Tychy – Gliwice. Piesze kolumny ewakuacyjne konwojowane były przez silnie uzbrojonych esesmanów. W Wodzisławiu i Gliwicach przeformowywano kolumny piesze w transporty kolejowe. Trasami tymi przemieszczonych zostało kilkadziesiąt tysięcy osób, z których znaczna część nie przeżyła. Więźniowie umierali z wycieńczenia i zimna, ginęli rozstrzelani przez konwojujących, a ich zwłoki grzebano na trasie przemarszu.
Uczcili pamięć
W wielu miejscach Górnego Śląska pozostały zbiorowe mogiły. W jednej z nich, znajdującej się na gliwickim cmentarzu żydowskim, spoczywa 75 więźniów różnych narodowości zamordowanych na terenie Gliwic przez konwojentów SS w dniach 20 - 23 stycznia 1945 roku.
Rokrocznie, na gliwickim cmentarzu żydowskim przy Domu Pamięci Żydów Górnośląskich spotykają się osoby, które dbają o pamięć zdarzeń sprzed 76 lat.
Ten rok nie pozwolił na spotkanie w większym gronie. Gliwiccy więziennicy uczcili pamięć ofiar w bardzo kameralny sposób. Dyrektor Aresztu Śledczego w Gliwicach ppłk Dariusz Wajszczyk złożył pod mogiłą ofiar wiązankę kwiatów. Symbolicznie i w ciszy.
Tekst i zdjęcia : N.Szarapow









