ARCHIWUM
Udział skazanych w PARKRUN Polska
Sprowadza się do cyklicznych, cotygodniowych biegów w miejskich parkach. W Warszawie cosobotnie biegi odbywaja się równocześnie w czterech parkach.
Najlepszy ze skazanych Łukasz W. sklasyfikowany został na 51 pozycji. Osadzeni podkreślali, że bieganie jest dla nich odskocznią od więziennej rzeczywistości: "Wartość stanowił dla nas nie tylko bieg, ale również sama możliwość integracji z innymi uczestnikami imprezy. Biegamy nie myśląc o czasie, zajmowanych miejscach, konkurencji. W Parkrun chodzi o bieg, o sam bieg. O bieganie dla biegania, dla relaksu, dla spokoju, dla rytmu kroków w harmonii w oddechem. Tak też biegliśmy – nie dla rekordów czy klasyfikacji. Biegliśmy dla siebie samych, biegliśmy bo mogliśmy"
opracował: por. Piotr Gołebiewski