17 września, w 80. rocznicę agresji wojsk sowieckich na Polskę przy zbiorowej mogile ofiar II wojny światowej, na cmentarzu przy ul. 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich w Starogardzie Gdańskim zebrali się mieszkańcy, władze samorządowe, poczty sztandarowe i liczne delegacje starogardzkich instytucji i Służby Więziennej.

80 lat temu doszło do zbrojnej napaści ZSRR na Polskę bez wypowiedzenia wojny. Na mocy tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku, ZSRR zobowiązał się do zbrojnego wystąpienia przeciw Polsce w sytuacji, gdyby III Rzesza znalazła się w stanie wojny z Polską (co nastąpiło 1 września 1939 roku). Oficjalnym pretekstem agresji były niezgodne z prawdą informacje o rozpadzie państwa polskiego i ucieczce rządu, a także konieczności ochrony mienia i życia zamieszkujących wschodnią Polskę Ukraińców i Białorusinów oraz uwalnianiu ludu polskiego od wojny. W konsekwencji ZSRR uznał wszystkie układy zawarte uprzednio z Polską za nieobowiązujące, bo zawarte z nieistniejącym państwem. Z tego powodu odmawiano np. wziętym do niewoli polskim żołnierzom statusu jeńców wojennych.

17 września, w 80. rocznicę agresji wojsk sowieckich na Polskę przy zbiorowej mogile ofiar II wojny światowej, na cmentarzu przy ul. 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich w Starogardzie Gdańskim zebrali się mieszkańcy, władze samorządowe, poczty sztandarowe i liczne delegacje starogardzkich instytucji i Służby Więziennej. Uroczystość rozpoczął harcmistrz Wojciech Mokwa, który w swoim przemówieniu nawiązał do tragicznej historii sprzed 80 lat. Zebrani odśpiewali hymn państwowy. Przemówienie okolicznościowe wygłosił poseł na Sejm RP Jan Kilian. Modlitwę za pomordowanych odmówił Ks. prałat Józef Pick. Delegacje złożyły wiązanki kwiatów przed pomnikiem, czcząc pomięć i oddając cześć wszystkim, którzy ucierpieli w wyniku ataku Związku Radzieckiego na nasz kraj.

17 IX
„Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco
a droga którą Jaś Małgosia dreptali do szkoły
nie rozstąpi się w przepaść

Rzeki nazbyt leniwe nieskore do potopów
rycerze śpiący w górach będą spali dalej
więc łatwo wejdziesz nieproszony gościu

Ale synowie ziemi nocą się zgromadzą
śmieszni karbonariusze spiskowcy wolności
będą czyścili swoje muzealne bronie
przysięgali na ptaka i na dwa kolory

A potem tak jak zawsze - łuny i wybuchy
malowani chłopcy bezsenni dowódcy
plecaki pełne klęski rude pola chwały
krzepiąca wiedza że jesteśmy - sami

Moja bezbronna ojczyzna przyjmie cię najeźdźco
i da ci sążeń ziemi pod wierzbą - i spokój
by ci co po nas przyjdą uczyli się znowu
najtrudniejszego kunsztu - odpuszczania win”

Zbigniew Herbert

 Tekst i zdjęcia: mjr Marzena Grochocka-Buchholz

 

Generuj pdf
Znajdź nas również na
Serwis Służby Więziennej