Dołączając do banku dawców szpiku bezinteresownie uratował życie.

Jak się okazuje, zostanie dawcą nie boli, nic nie kosztuje i nie jest szczególnie czasochłonne. Przede wszystkim potrzebne są dobre chęci i dobre zdrowie. Takimi przymiotami, poszczycić się może kpr. Andrzej Frankowski, dyżurny aresztu śledczego, funkcjonariusz Służby Więziennej, który osiem lat temu zarejestrował się w bazie dawców szpiku.

Funkcjonariusz Zakładu Karnego w Gorzowie Wlkp. otrzymał informację z Fundacji DKMS, że może zostać dawcą komórek macierzystych. Jego decyzja oddania szpiku, dała szansę na odzyskanie zdrowia osobie chorej. Kpr. Frankowski bez wahania przyjął zaproszenie na przeprowadzenie badań, które ostatecznie stwierdziły zgodność pomiędzy pacjentem a dawcą.

Za pośrednictwem fundacji, nasz kolega dowiedział się o procesie powrotu do zdrowia biorcy. Okazał się nim 56-letni mężczyzna z Norwegii. Biorca został wypisany ze szpitala i czuje się dobrze.

Kpr. Andrzej Frankowski pełni służbę w Zakładzie Karnym w Gorzowie Wlkp. od 4 lat, a jego szlachetność przejawia się także poprzez uczestnictwo w krwiodawstwie. Jest on Zasłużonym Honorowym Dawcą Krwi, posiada 3 odznaki - brązową, srebrną i złotą.

Kadra Zakładu Karnego w Gorzowie Wlkp. nie od dziś wyraża gotowość do niesienia bezinteresownej pomocy innym. Bohaterski czyn funkcjonariusza wpisuje się w wieloletnie tradycje gorzowskiej jednostki. Na liście dawców szpiku Fundacji DKMS znajdziemy nazwiska jeszcze wielu innych funcjonariuszy. Cylkicznie na terenie gorzowskiej jednostki odbywa się akcja „Dni Dawcy Szpiku”.

kpt. Piotr Melinis

Znajdź nas również na

Serwis Służby Więziennej