W grudniu 2016 roku informowaliśmy, że jedna z Naszych koleżanek, por. Małgorzata Piątkowska, oddała szpik na rzecz ratowania życia 1,5 rocznej wówczas dziewczynki, mieszkającej w USA. Niestety w tym roku okazało się, że nastąpił nawrót choroby i potrzebny jest kolejny przeszczep. W związku z tym Małgosi po raz kolejny przyszło się zmierzyć z decyzją, czy oddać swój szpik.

Małgosia, 18 listopada 2015 roku, zdecydowała się, w ramach organizowanej przez Służbę Więzienną akcji, dołączyć do bazy potencjalnych dawców szpiku. Jak sama mówi, wtedy kierowała się chęcią pomocy, ale słysząc o tym, jak niewielkie szanse są na znalezienie „bliźniaka genetycznego” sama nie dowierzyła, że kiedykolwiek zostanie dawcą. Długo nie musiała czekać na informację, jak bardzo się myli. W kwietniu otrzymała wiadomość z fundacji, iż jest rozpatrywana jako dawca, a po serii szczegółowych badań potwierdzających zgodność w lipcu 2016 roku doszło do pobrania szpiku z kości talerzy biodrowych. Szczęśliwcem, który okazał się być jej bliźniakiem genetycznym była półtoraroczna wówczas  Amerykanka. Jak przyznała Małgosia ta informacja wzruszyła ją cyt. „Jestem mamą, pomyślałam wówczas o swoim dziecku”. Rok później okazało się, że nastąpił nawrót choroby i potrzebny jest kolejny przeszczep. Małgosia po raz kolejny stanęła na wysokości zadania. Swoją zgodą na przeszczep dała kolejną szansę na życie…

Małgosia niewątpliwie jest przykładem postawy godnej naśladowania, która zasługuje na uznanie. Codziennie potrzebna jest krew i szpik, aby dać szansę na życie drugiemu człowiekowi. Zachęcamy do oddawania krwi i rejestracji w bazie potencjalnych dawców krwiotwórczych komórek macierzystych.

Teks i zdjęcie: por. A. Penkin

Znajdź nas również na

Serwis Służby Więziennej